30. maja 2023 | DPD Food

„Polska pstrągiem stoi”, czyli o dostawie ryb ze stawu wprost na stół dzięki usłudze DPD Food

Gospodarstwo Rybackie Zielenica istnieje od 2001 roku. Powstało w oparciu o wieloletnią, rodzinną tradycję chowu ryb, która zaowocowała hodowlą najwyższej jakości pstrąga, docenianego przez szerokie i wierne grono odbiorców. Dzięki partnerstwu z DPD Food, zarówno klienci biznesowi jak i odbiorcy indywidualni mogą korzystać z walorów ryb z ekologicznej hodowli Zielenicy. O tym, jak prowadzić na dużą skalę handel produktem, który wymaga szczególnych warunków transportu, rozmawiamy z Anną Skowrońską, właścicielką Gospodarstwa Rybackiego Zielenica.

DPD News DPD Food wywiad case study fotka

Co wyróżnia Zielenicę od innych tego typu działalności? Skąd zrodził się pomysł na biznes?

Anna Skowrońska, wlaścicielka Gospodarstwa Rybackiego Zielenica: Celem i założeniem Zielenicy jest zapewnienie świeżych pstrągów zarówno szefom kuchni i restauracjom, jak i indywidualnym klientom, którzy cenią sobie walory zdrowych ryby. Pamiętam, że kiedyś stojąc w kolejce w sklepie spożywczym pomyślałam sobie „jeżeli ktoś jest w stanie sprzedać sok jednodniowy, to jaki ja mam komfort, dysponując siedmiodniowym terminem przydatności do spożycia w przypadku ryby?”. I tak zrodziła się idea - aby wbrew panującym przekonaniom, że handel rybami jest problematyczny, bo trudno zapewnić im świeżość, wypracować taki system, który pozwoli na to, by kucharze i restauratorzy – a obecnie także wszyscy, którzy gotują, prywatnie czy zawodowo – mogli zamówić rybę, która rano jeszcze pływa w stawie, a następnego dnia o tej samej porze jest już w kuchni, czy to domowej czy restauracyjnej – świeża i gotowa do przygotowania.

Jak realizacja tej idei i samych zamówień wyglądała na początku, przed wdrożeniem usługi DPD Food? Czy prowadzili Państwo jedynie sprzedaż na skalę lokalną?

AS: Różnica między naszym obecnym funkcjonowaniem a początkową działalnością jest diametralna. Bardzo czekałam na to, aby któryś z operatorów logistycznych wdrożył taką usługę, jak DPD Food. Na początku próbowaliśmy bardzo różnych metod dystrybucji. Oczywiście zaczęliśmy od dostaw we własnym zakresie, czyli z wykorzystaniem własnego samochodu-chłodni, który dostarczał produkty do wybranych hoteli i restauracji, głównie na Pomorzu i w sąsiadujących województwach.

Nasza działalność zlokalizowana jest w województwie zachodniopomorskim, więc obsługiwaliśmy główne ośrodki w pobliżu, czyli Szczecin, Kołobrzeg, Trójmiasto, Poznań. Jednak wówczas oprócz pracy przy hodowli ryb czy przy realizacji zamówień i poszukiwaniu nowych klientów, ogromną ilość naszej energii pochłaniała logistyka, która nie jest sercem naszego zawodu. Szukaliśmy więc alternatyw. Dopiero w momencie, gdy rozpoczęliśmy współpracę z DPD Food, otworzyły się przed nami nowe możliwości dostaw, przede wszystkim dla klientów indywidualnych. Dla gastronomii również, ale chodzi mi o to, że mogliśmy zacząć realizować także mniejsze przesyłki. Wychodzimy z założenia, że lepiej dostarczać często mniejsze ilości produktów, aby nasi klienci nie musieli ich magazynować w swoich lodówkach i mrozić, tylko mogli złożyć zamówienie na mniejszą ilość świeżych ryb dwa lub trzy razy w tygodniu. Usługa DPD Food doskonale się tu sprawdza, dlatego muszę przyznać, że to był jeden z tych szczęśliwszych dni biznesowych, kiedy zadzwonił przedstawiciel DPD i zaproponował spotkanie.

Jak długo Zielenica współpracuje z DPD Food?

Rok, może nawet więcej, dokładnie nie pamiętam – czas tak szybko płynie. Pamiętam za to, że byliśmy jednym z pierwszych klientów, który zaczął korzystać z usługi DPD Food, zaraz na początku jej wprowadzenia. Może to być więc już nawet półtora roku współpracy. Generalnie gdy tylko dowiedziałam się o tej usłudze, podzieliłam się tą wiadomością z innymi moimi znajomymi z branży, którzy też borykali się z problemem dostaw. I bardzo się cieszę, że oni również są zadowoleni z tego rozwiązania. A ja dziś, szukając nowych klientów, koncentruję się na tych miejscach, gdzie dostępna jest usługa DPD Food.

Obecnie obsługujemy klientów ze wszystkich największych polskich aglomeracji, gdzie dociera DPD Food, i czekamy na dalszy rozwój tej sieci dostaw i objęcie nią kolejnych miast i miejscowości.

Czy może Pani podać przykłady współpracy, które Zielenica nawiązała dzięki usłudze DPD Food?

Przede wszystkim sami otworzyliśmy własny sklep internetowy dla klientów indywidualnych, którego działanie opiera się na dostawach DPD Food. Klienci są bardzo pozytywnie zaskoczeni, kiedy dowiadują się, że ich przesyłka będzie realizowana w warunkach temperatury kontrolowanej, w styroboxie, w ramach DPD Food. Szczególną popularnością zakupy takie cieszą się w okresach przedświątecznych, ale także przed dłuższymi weekendami, w okresie majówkowym. Generalnie ten segment zamówień świetnie się rozwija. Choć z doświadczenia wiem, że dla wielu osób takie usługi wciąż są trudne do wyobrażenia, nie każdy zdaje sobie sprawę, że istnieje możliwość zamówienia świeżych ryb z drugiego końca Polski i otrzymać ją następnego dnia od kuriera. Prowadzimy szeroką działalność marketingową, by uświadamiać, że pod drzwi możemy zamówić sobie nie tylko ubrania czy sprzęt elektroniczny, ale także… rybę.

Dziękujemy za rozmowę.